×

To, kiedy przycinamy tuje ma fundamentalne znaczenie dla ich wyglądu. Z pewnością widziałeś wiele razy wymyślne kształty w najpiękniejszych ogrodach świata, gdzie różne drzewa przybierały formę ptaków, ludzi czy figur geometrycznych. Taki efekt jest niezwykle ciężki do uzyskania i wymaga wielkiej cierpliwości i wytrwałej pracy. Warto jednak poświęcić czas i zamienić klasyczne cylindryczne drzewo w słonia, gołębia albo chociaż przyjemną dla oka kulę.

Przycinanie tui - bez nawozu się nie obędzie

Żeby drzewo nadawało się do formowania za pomocą cięcia należy je odpowiednio nawozić. Bez tego, może okazać się, że przycinanie tui nie da oczekiwanych efektów. Musisz pamiętać, że każdy ruch nożycami pozbawia ją liści, które są miejscem czerpania energii ze światła słonecznego. Nawożenie tych iglaków powinno odbywać się za pomocą dedykowanych środków, doskonałym wyborem powinny być te pochodzenia naturalnego, produkowane z łusek ziaren kawy.

Przycinanie tui – proces, który trwa cały rok

Pierwsze cięcia na drzewie powinny być wykonane przez ciebie jeszcze wczesną wiosną. Wielokrotnie słyszeliśmy historie od osób zajmujących się tym tematem, że wielu ogrodników boi się uszkodzić roślinę przed okresem wegetacyjnym, więc przekłada formowanie na późniejsze miesiące. Jest to błędne podejście. Przycinanie tui warto zrobić jak najwcześniej, tak aby młode pędy miały czas na wzrost i wzmocnienie drzewa. Wraz z nadejściem dodatnich temperatur nasz okaz szybko odbuduje konary i po kilku miesiącach będziesz musiał ponownie go uformować.

Letnie poprawki - kilka cięć, które odświeżą całość

Po wiosennym formowaniu na drzewie powinno pojawić się wiele nowych pędów. To obliguje cię do letniego przycinania tui, będącego liftingiem jej wyglądu. Jeżeli prawidłowo wybrałeś kształt początkiem roku, to w czerwcu i lipcu wystarczy dokonać kilku korekt by odzyskać wcześniej zaplanowaną formę. Idealnym momentem na tę czynność będzie okres, w którym zauważysz brak nowych gałązek i zrównanie się kolorem tych, które pojawiły się wiosną w stosunku do całej rośliny.

Na jesień zostaną drobne korekty

Jesienią zwykle nie ma co poprawiać. Tuje od lata do zimy nie rosną intensywnie, więc nie powinno być konieczności, aby znacząco przycinać drzewko. Zwykle wystarczy skrócić wystające gałązki. Czasem warto obejrzeć drzewo w poszukiwaniu obumarłych części. To jest dobry czas na usunięcie ich. Na jesień możesz zabezpieczyć korzenie przed zimnem i mrozem, do tego celu użyj gałęzi lub worków jutowych.

Tags: ,

Leave a Reply

Your email address will not be published.